calineczka_plakat2„Calineczka dla dorosłych” to najnowszy spektakl Teatru Montownia i Teatru Papahema. Nowe spojrzenie na bajkę autorstwa Hansa Christiana Andersena dla wielu będzie zaskoczeniem. „Calineczka dla dorosłych” nie jest subtelna i jasna. Jest mrocznie. 

Spektakl „Calineczka dla dorosłych” nie jest bajką ani miłą opowiastką, bliżej mu raczej do tragikomedii albo dramatu psychologicznego. Wiele w tym przedstawieniu znaczeń, nowych znaczeń nadanych sytuacjom i postaciom bajki Andersena.

Zasadniczo historia pozostaje ta sama. Matka, która bardzo pragnie mieć dziecko, Calineczka wyczarowana z ziarenka jęczmienia, Mysz, Jaskółka, Chrabąszcz, Motyl, Ropucha, Kret… Tylko sens jakby inny. Inne okoliczności, przestrzeń, motywacje. Aktorzy Montowni i Papahemy dokonali swoistej psychologicznej, emocjonalnej wiwisekcji bohaterów „Calineczki”. I tak naprawdę wydźwięk i kontekst seksualny tej opowieści to jedynie skorupa. Każdy z bohaterów ma absolutnie inną konstrukcję psychiczną i choć dążenia może tożsame, to motywacje diametralnie różne.

I tak poznajemy kobietę, która z wyłącznie egoistycznych pobudek (nuda?), pragnie mieć dziecko. Niezaspokojona potrzeba bliskości? Poczucie niespełnienia określonej roli społecznej? Samotność? Można by mnożyć pomysły dotyczące osobowości matki, która przywołuje na świat Calineczkę. A przecież to właśnie ona najmocniej wpłynęła na to, co później dzieje się z jej córką. Przerzucana z rąk do rąk, porywana, zmuszana, ratowana, odpychana…

Nieprzypadkowo, jak sądzę, Calineczka w interpretacji, którą możemy oglądać na deskach Teatru Powszechnego, jest lalką animowaną przez młodych lalkarzy z zespołu Papahemy. Ta idea pozostaje spójna z emocjonalnością Calineczki. Ona jest marionetką, kukiełką w rękach innych ludzi, w rękach świata. Wiecznie posłuszna, bez żadnych potrzeb i żądań. Spełnia oczekiwania całego świata bez słowa sprzeciwu. Idealna kobieta, żona, przyjaciółka. Myśli wyłącznie o innych, ma szczerozłote serce i… jest przy tym wszystkim niewyobrażalnie nieszczęśliwa. Chociaż, czy ona w ogóle wie co to szczęście, by móc je skonfrontować z nieszczęściem? Calineczka wiedzę i ocenę siebie oddała innym. Nieświadoma siebie dziewczynka nie potrafi o siebie zawalczyć, nie potrafi samostanowić o sobie. Nie zna siebie, nie rozumie. Pozostaje bierna.

„Calineczka dla dorosłych” Teatru Montownia i Teatru Papahema w Teatrze Powszechnym to gorzka opowieść o ludzkich motywacjach, wzorcach relacyjnych, o poszukiwaniu tożsamości, także tej seksualnej. Trudno nie zgodzić się z narratorem opowieści – Marcinem Perchuciem, życie to nie bajka. To właśnie Perchuć opowiada nam historię Calineczki, reszta bohaterów pozostaje, w większości, niema. Absolutnie jednak nie oznacza to inercji. Na scenie aż roi się od słów, symboli, od emocji. Trudno jest wyłuskać i nie ma potrzeby, by silić się o wyznaczanie zauważalnych i mniej skupiających uwagę postaci. Zespół aktorski, choć tak różny doświadczeniowo, pokazał bardzo wysoki poziom.

I tak oto właśnie mamy okazję spotkać się z teatrem aktora, z teatrem emocji. „Calineczka dla dorosłych” to spotkanie z prawdziwą sztuką, nie z widowiskiem. To spotkanie z aktorem, z magią, z niedopowiedzeniem i iluzją. To spotkanie ze sztuką lalkarstwa. Calineczka animowana przez zespół Papahemy jest tak realna, tak bliska, tak emocjonalna, że aż trudno uwierzyć w jej nieożywioną naturę. Spotkanie Montowni i Papahemy to niewątpliwie ciekawe poznawczo doświadczenie.

Absolutnie urzekająca jest wielopoziomowość „Calineczki dla dorosłych”. Zbudowany na mrocznym żarcie i seksualnym tle spektakl, jest tak naprawdę zaproszeniem do głębszej refleksji. Ta kompilacja estetyczna, emocjonalna i znaczeniowa sprawia, że każdy może wziąć z tej opowieści coś innego.

12009774_10200852241506039_6058458511187446462_n

katarzyna hanna binkiewicz

krytykat

Obsada:

ADAM KRAWCZUK
PAULINA MOŚ
MARCIN PERCHUĆ
HELENA RADZIKOWSKA
PAWEŁ RUTKOWSKI
RAFAŁ RUTKOWSKI
MATEUSZ TRZMIEL
MACIEJ WIERZBICKI

Realizacja:

Adaptacja i reżyseria: Teatr Montownia i Teatr Papahema
Scenografia i kostiumy: Paulina Czernek
Muzyka: Wiktor Stokowski

Advertisements