Tagi

, , , , , , , ,

Layout_Intryga-210x307Trójkąt to już za mało. Czas na nową jakość. Czas na… miłosne wielokąty. Praktyczne i dochodowe. Do czasu.

„Intryga” w reżyserii Jana Englerta to spektakl niezwykle  zajmujący, zabawny i gorzki jednocześnie. Wnioski płynące z tegoż obrazu są uniwersalne i niezwykle celne.

Żona (Beata Ścibakówna), mąż (Tomasz Stockinger) i dzięcioł – kochanek (Szymon Bobrowski). Układ powszechnie znany, można rzec. Mąż zapewnia luksusowe życie, a kochanek rekompensuje deficyty emocjonalne. Dla nikogo ten układ nie jest wygodny, jednak zobowiązania nie pozwalają na żadne drastyczne zmiany. Chociaż… może tak jest dobrze? Ustalony rytm dnia, terminy spotkań. Wszystko od linijki, według kalendarza.  Życie tej trójki przewraca się do góry nogami, gdy szanowny mąż szanownej żony postanawia umrzeć. Dokładniej – postanawia sfingować swoją śmierć, by ochronić siebie przed więzieniem i szczęśliwie dożyć sędziwego wieku za pieniądze z polisy. Potrzebna jest do tego – żona, która ów pieniądze dostanie i przekaże, a także lekarz, który stwierdzi zgon. Idealnie, wszak przecież kochanek żony jest cenionym kardiologiem. Zawał u biznesmena, którego firma stoi u progu bankructwa? Nikogo nie powinno to zdziwić. Kochankowie uwolnieni od męża, mąż wolny i nadal bogaty. To chyba plan doskonały. I pewnie taki by był, gdyby trójkąt nie zaczął się powiększać.. o kilka innych kątów. Kąt dociekliwy jak funkcjonariusz policji (Zbigniew Zamachowski) czy kąt przebiegły jak niezwykle zaradna pielęgniarka (Joanna Koroniewska).

Akcja spektaklu jest dynamiczna, choć tempo wydaje się być całkiem miarowe. Początkowe oczywistości blakną w ogniu kolejnych zdarzeń. Spektakl zaciekawia i bawi. Reżyser „Intrygi” – Jan Englert, poprowadził swoich aktorów celnie i płynnie. „Intryga” jest po prostu dobrym przedstawieniem. Każdy element jest przepracowany i nie ma miejsca na żadną bezcelowość czy przypadkowość. Obraz jest lekki i niewątpliwie ta lekkość to efekt ciężkiej pracy całego zespołu.

„Intryga” to cenny popis aktorskiego kunsztu. Trudno wyróżnić którąkolwiek z postaci, bo każda jest wyjątkowa i w swej wyjątkowości bezbłędna. Kreacje są mocne, prawdziwe, niezwykle zajmujące. Trudno jest, oglądając spektakl, chociaż na chwilę wyjść z akcji, a za głośnym, szczerym śmiechem płynie też refleksja. Całość jest absolutnie dopracowana, a widz dopieszczony.

1392391434183

katarzyna hanna binkiewicz

krytykat

Autor: Jaime Salom
Tytuł: INTRYGA („La Trama”)
Przełożyła: Rubi Birden
Reżyseria: Jan Englert
Scenografia: Jan Kozikowski
Kostiumy: Izabela Łapińska
Kierownik produkcji: Katarzyna Szubińska

OBSADA: Joanna Koroniewska, Beata Ścibakówna (aktorka Teatru Narodowego), Szymon Bobrowski, Tomasz Stockinger, Zbigniew Zamachowski (aktor Teatru Narodowego)

 

Reklamy