Tagi

, , , , , , , ,

teaserMiłość, kłamstwo, strach.. i samobójstwo. „Truciciel” oparty na tekście Erica Chappella to spektakl wielowymiarowy, dotykający różnych emocji i zdarzeń. Wyreżyserowana przez Cezarego Żaka komedia opowiada z przymrużeniem oka o rzeczach trudnych i cokolwiek niemoralnych. Bo czy etat zawodowego truciciela jest moralny? To pasja i potrzeba niesienia „pomocy” czy wyłącznie opłacalny biznes?

Vincent, w którego wcielił się Cezary Żak, pracuje w firmie Exodus na stanowisku truciciela. Zostaje zaproszony do domu Waltera (Mirosław Kropielnicki) i Celii (Dorota Segda), by zaprezentować swoje umiejętności. Rzecz wydaje się bardzo oczywista – Celia, od lat w depresji, chce odejść z tego świata i zakończyć swoje cierpienie. Kochający mąż postanawia wspierać ją w podjętej decyzji i z ciężkim sercem wzywa więc Vincenta… Stop. Z ciężkim sercem? Tylko skąd ten ciężar? Czy aby na pewno związany jest on ze zbliżającą się utratą żony? A może z miłosnym przeciążeniem? Czy Celia naprawdę jest chora? Kto kogo chce otruć? Ile zleceń w tym szalonym domu otrzyma Vincent? Być może jakiś związek z tą sprawą ma także Angie (Karolina Gorczyca) – asystentka Waltera, które wydaje się być żywo zainteresowana kwestią odejścia pani domu…. Wydawać by się mogło, że tej sytuacji mógłby pomóc tylko dobry psycholog (Henryk Niebudek), ale tylko pod warunkiem, że on sam jest zdrowy.

Wielowątkowość „Truciciela” istotnie zaciekawia, ale niestety forma już niekoniecznie. Spektakl jest bardzo nierówny, wręcz skokowy, trudno niekiedy utrzymać uwagę. Rytm jest chaotyczny, a energia spektaklu mocno niemiarowa. Reżysersko Żak poradził sobie przeciętnie, jednak w roli tytułowego truciciela jest zachwycający. To kreacja silna, bardzo wyrazista. Dobre, wiarygodne aktorstwo jest siłą tego spektaklu. Zachwyca także Dorota Segda jako Celia. Postać nieoczywista, bardzo lekka, zaciekawiająca. Również Mirosław Kropielnicki to perła „Truciciela”. Kropielnicki jest mistrzem w budowaniu napięcia, a jego postać budzi pełen wachlarz emocji, jest enigmatyczna i szalenie zajmująca. Nieco rozczarowująca jest postać Angie, w którą wcieliła się Karolina Gorczyca. I nie chodzi tu do końca o warsztat aktorski, ale przede wszystkim o pomysł na postać. Pomysł, którego chyba zabrakło.

Należy niewątpliwie jednak docenić magiczną, monumentalną scenografię autorstwa Arkadiusza Kośmidra, a także efektowne i nieszablonowe kostiumy Tomasza Ossolińskiego.

„Truciciel” to miła dla oka i duszy rozrywka. Warto z pewnością ten spektakl zobaczyć ze względu na niesamowite, piękne aktorstwo.

1392391434183

katarzyna hanna binkiewicz
krytykat
Data premiery: 28 maja 2015
Tłumaczenie: Elżbieta Woźniak
Reżyseria: Cezary Żak
Scenografia: Arkadiusz Kośmider
Kostiumy: Tomasz Ossoliński
Światło: Arkadiusz Kośmider i Paweł Szymczyk
Asystent scenografa: Małgorzata Domańska
Producent wykonawczy i asystent reżysera: Alicja Przerazińska

Obsada: Małgorzata Foremniak/Karolina Gorczyca, Dorota Pomykała/Dorota Segda, Mirosław Kropielnicki, Henryk Niebudek/Andrzej Pieczyński, Cezary Żak

Reklamy