Tagi

, , , , , ,

planet_robotWyobraź sobie, że przestajesz być potrzebny. Wyobraź sobie, że cały gatunek ludzki przestaje być potrzebny. Są lepsi. Są roboty. Człowiek przestaje mieć znaczenie. Co zrobisz? W spektaklu „Robot Planet” poznajemy historię dzielnego podróżnika Ijona Tichiego, który zostaje wysłany na Planetę Robotów. To misja ważna i wymagająca odwagi – dotychczas żaden z agentów z niej nie wrócił…

Ijon zostaje wysłany przez służby bezpieczeństwa Ziemi na planetę zamieszkiwaną przez roboty, by zgromadzić informacje o planach tubylców. Świat robotów jest prosty, konkretny, mechaniczny. Sprowadzony do dyrektyw. Nikt tutaj nie ma własnego zdania, nikt niczego nie czuje, nikt nie ma serca, ani rozumu. W ramach lunchu jada się niemowlaki, a kawę z hipsterskiej kawiarni zastępuje paliwo wysokooktanowe. Nienawidzi się ludzi. Jakież zdziwienie towarzyszy Ijonowi, gdy okazuje się, że Planeta Robotów jest tak naprawdę planetą ludzi ubranych w metalowe pancerze. Ludzi żyjących w strachu przed ujawnieniem. Ludzi, którzy wyrzekli się własnego człowieczeństwa…by żyć. Przerażeni, zagubieni, ukrywający wszelkie emocje i uczucia pod grubą warstwą metalu, która staje się pancerzem i przekleństwem jednocześnie.

A my przecież chcemy żyć… Chcemy doświadczać, przeżywać, chcemy zakochiwać się, złościć, gniewać i głośno śmiać. Chcemy myśleć i czuć. Chcemy być prawdziwi.

Spektakl oparty na opowiadaniach Stanisława Lema to słodko-gorzka historia o człowieczeństwie, o życiu w strachu i bezsensie i o tlącej się głęboko w sercach nadziei. Spektakl „Robot Planet” choć bajkowy niesie w sobie ważne i głębokie przesłanie. Podkreśla to, co w człowieku piękne – jego wyjątkowość. Emocje, gesty, mimikę, sposób dedukcji i odczuwania. Jesteśmy różni i to jest piękne. To jest wartość, którą powinniśmy pielęgnować.

Zespół artystów z Izraela zaprezentował absolutnie najwyższy poziom. Ido Yona-Yamin kreujący postać Ijona jest bezapelacyjnie mistrzem ceremonii. Jest sentymentalny i bezwolny, przerażony i pełen wiary. Yona-Yami bezbłędnie stąpa po emocjach, jest naturalny i z niesamowitym wdziękiem przeprowadza widzów przez świat pełen niespodzianek, śmiechu i grozy. Każdy z artystów wnosi na scenę nową energię.

Spektakl jest widowiskowy i zabawny, nie tracąc przy tym warstwy emocjonalnej. Wielkich rozmiarów roboty zachwycają, a wzbogacenia w postaci efektów specjalnych rozbudzają wyobraźnię. Czyste, piękne aktorstwo połączone jest z animacją kukieł, co umacnia tylko kosmiczny efekt i podkreśla wysoki poziom techniczny artystów. Reżyser – Shmuel Shohat nie pozostawił miejsca na wątpliwości. Zbudował zajmujący, efektowny i mądry spektakl będący przystępny tak dla dzieci, jak i dla widzów dorosłych. Sceny są krótkie, konkretne, nie ma niepotrzebnego rozciągania. Wszystko jest w punkt, a symultanicznie z salwami śmiechu płynie refleksja i mądrość.

katarzyna hanna binkiewicz
krytykat
 
Festiwal-Singera-2014

Spektakl „Robot Planet” w ramach Festiwalu Singera

Scenariusz i reżyseria: Shmuel Shohat
Projekt: Shmuel Shohat, Dorit Shochat
Konsultacja dramaturgiczna: Uri Egoz
Światła: Amichai Elharar
Muzyka: Bernard Herrmann
Obsada:
Ido Yona-Yamin (Ijon Tichy)
Amichai Elharar (The Clerk)
Merav Elbaz (Professor Gargaraga)
Yanay Yiftah/Erez Asnin (The Commander)
Vardy Narkis Gol (Herfrau the Laborantoritum)

Reklamy