Tagi

, , , , , , , , , , , ,

unnamedTeatr Żydowski swoim najnowszym spektaklem „Dotknij wiatru, dotknij wody” wysoko postawił poprzeczkę. Niełatwy tekst Amosa Oza przeniesiony na deski teatru wymaga precyzji od aktorów i niesamowitej czujności od widzów.

W czasie wojny zmienia się wszystko. Hierarchia wartości, percepcja rzeczywistości. Świat zawęża się i skupia na jednym celu: przetrwać. Życie profesora Pomeranza i jego żony Stefy warunkowane jest kolejnymi wojnami, to pasmo nieustannych rozstań, powrotów, ucieczek i tęsknot. Sami stają się niemymi marionetkami w teatrze świata, a jednak pragną żyć. Czuć, doświadczać. Nie chcą być bierni w obliczu tak trudnych wydarzeń, nie chcą stracić istoty człowieczeństwa, chociaż los nieustannie krzyżuje im plany. Pragną marzyć, kochać, rozwijać się.

Historia przedstawiona w Teatrze Żydowski dotyka przeżywania samego w sobie. Przeżywania własnej codzienności, która niekiedy szalenie różni się od tej, którą kreowaliśmy w wyobraźni. W spektaklu „Dotknij wiatru, dotknij wody” akcent postawiony jest na człowieka i jego historię. Niezależnie od okoliczności – jednostka może mieć niesamowitą siłę. Siłę tak potężną, by stworzyć formułę nieśmiertelności. Ludzie jej pragną, świat jej potrzebuje, ale czy jest na nią gotowy?

Spektakl w Teatrze Żydowskim to arcydzieło. Chciałoby się rzecz, że to miniatura sceniczna, ale jak można zamknąć w słowie miniatura coś, co dotyka kilkudziesięciu lat historii. Mało tego, piątka aktorów kreuje rzeczywistość kilkudziesięciu postaci. Niewątpliwie jednak, mała przestrzeń sceniczna, kilka krzeseł, stół i białe płótno dają możliwość wypełnienia spektaklu aktorskimi kreacjami. Co więcej, tworzy to bardzo bliską, wręcz intymną więź między aktorem a widzem. Tempo spektaklu jest nadzwyczajne i wymaga niebywałego skupienia i czujności. Czas nie jest linearny. Tutaj wszystko przeplata się ze sobą. Liczne retrospekcje i krótkie, pocięte sceny nie ułatwiają odbioru, mają jednak swoją niesamowitą magię. Tak sugestywnego, dynamicznego spektaklu na stołecznej scenie dawno nie było. Kreacje aktorskie są bezbłędne. Szalenie plastyczne, energiczne, precyzyjnie skonstruowane i bardzo mocno zarysowane. Nie ma przypadkowości. Mimo tego, że świat, w którym uczestniczymy zmienia się niepostrzeżenie – całość jest logiczna i autentyczna.

Karolina Kirsz, reżyserka spektaklu, podjęła się naprawdę trudnego zadania i odniosła spektakularny sukces. Stworzyła zajmujący, konsekwentny i bardzo emocjonalny spektakl, w którym rzeczywistość przeplata się z magią. „Dotknij wiatru, dotknij wody” to obraz wielowymiarowy, dotykający egzystencji na wielu poziomach – duchowym, emocjonalnym, moralnym. Po trosze historyczny, po trosze obyczajowy, po trosze polityczny, a niekiedy nawet bajkowy. To spektakl totalny. Bardzo wymagający, ale doceniający człowieka i jego wewnętrzną siłę.

katarzyna hanna binkiewicz
krytykat
 
Obsada: Piotr Chomik , Sylwia Najah , Andrzej Blumenfeld , Piotr Sierecki, Ernestyna Winnicka
Reżyseria:
Karolina Kirsz
Przekład:
Danuta Sękalska
Scenografia:
Anna Skupień
Kostiumy:
Anna Skupień
Adaptacja:
Karolina Kirsz
Kompozycja motywu przewodniego
Marcin Adamczyk
Tytuł oryginału: 
Touch the water, touch the wind
Advertisements