Według Słownika języka polskiego z a p e s z a ć  to znaczy przedwcześnie mówić o czymś, co może spowodować, że stanie się coś niepożądanego. Ludzie lubią to słowo. Wszędzie ‚nie zapeszaj’, ‚nie będę zapeszać’, ‚żeby nie zapeszyć’. Jeszcze trochę i społeczeństwo w ogóle przestanie się uśmiechać… żeby nie zapeszyć.

„Nie odkładaj nic, co wprowadza uśmiech 
i radość do Twojego życia 
Każdy dzień, każda godzina, każda minuta jest wyjątkową 
A Ty nie wiesz, czy nie będzie Twoją ostatnią.”

XIV Dalajlama

I po co to wszystko?

Jeśli dzieje się coś dobrego, pozytywnego, jeśli coś sprawia, że chcesz krzyczeć, śmiać się i tańczyć – zrób to. Nie odkładaj szczęścia na potem. Nie odkładaj teraźniejszości na później, bo później jej nie będzie. 

Naprawdę uważacie, że jeśli nie będziecie o czymś mówić, myśleć i cieszyć się z tego, to to się stanie? I analogicznie – jeśli cieszyć się będziecie, to na pewno zapeszycie i nic z tego nie wyjdzie?

Błagam!

Cieszcie się tym, co daje Wam świat. Każdą emocją, sytuacją, każdym promieniem dobrej energii. Nie odkładajcie życia na potem. Nie wiecie, co stanie się jutro, nie wiecie, jak będzie wyglądała przyszłość. Jedynym pewnikiem jest zmiana, więc jeśli tu i teraz jesteście szczęśliwi, jeśli tu i teraz chcecie śpiewać i tańczyć w deszczu, to zróbcie to!

Szykuje się ciekawa praca? Dostaliście miłą wiadomość? Umówiliście się właśnie na drugą randkę? Cieszcie się! Podzielcie się dobrymi emocjami z przyjaciółmi, z rodziną. Nie wierzcie, że to może wpłynąć na Waszą porażkę. Może nic z tego nie wyjdzie, a może to początek cudownych historii. Nigdy nie ma pewności, jak potoczy się dana sytuacja, ale z całą pewnością nie zmieni jej i nie wpłynie na nią zapeszanie. Macie za to sto procent szans stracić okazję do radości i uśmiechu.

Nie blokujcie swoich emocji.

Advertisements