Tagi

, , , , , , , ,

Z miesiąca na miesiąc mam coraz większy problem z tym cyklem. Powód jest prosty – rośnie liczba przedstawień, które chciałabym Wam polecić i z trudem przychodzi mi wybranie tych, które akurat w tym miesiącu powinny się tu znaleźć. Jest kwiecień, robi się ciepło, ale teatry nie zwalniają tempa. Wręcz przeciwnie – dzieje się dużo. Widać, wiosenna energia działa dobrze na wszystkich i wszystko.

Teatr Żydowski

O karpiu, kozie i trąbce, która gasiła pożary

reż. Maciej i Adam Wojtyszko

plakatokarpiuikoziemail

„O karpiu, kozie i trąbce…” to spektakl familijny i to w najlepszym wydaniu. Bawią się dzieci, bawią dorośli. Historia mądrych Żydów z Chełma jest pouczająca, ale ubrana w lekką, barwną i urzekającą formę.

Spektakl jest grany w godzinach porannych.

Kiedy? 9,23.04

Co napisałam?

„Historia Szlemiela bawi i uczy. To widowisko z elementami musicalu, które zachwyci każdego. Bajka na podstawie opowiadań Isaaca Bashevisa Singera nie tylko zapewnia miłą rozrywkę, ale stwarza także pole do rozmyślań i refleksji. Emocje, sytuacje, ludzie – wszystko w tym spektaklu jest żywe, energiczne, lekkie. Doskonała scenografia Ewy Łanieckiej przenosi, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, do innej rzeczywistości. Ogromny dziecięcy rysunek jawi się raz jako przyjemny, by za chwilę przerażać. Scenografia podzielona jest na fragmenty, które dzięki bardzo udanej grze świateł, przenoszą widzów w różne zakątki świata. Kolorowe kostiumy, także projektu Łanieckiej, prosta, ale bardzo plastyczna choreografia autorstwa Zofii Rudnickiej – to wszystko sprawia, że spektakl jest bardzo efektowny, ale przy tym delikatny i prawdziwy. Na widowni słychać zachwyt, śmiech, okrzyki grozy i pouczające wskazówki. Ten spektakl jest polisensoryczny, pobudza każdą cząstkę ciała, zaprasza do wspólnej przygody i wspólnego przeżywania.”

Całość do przeczytania tutaj.

 

Teatr Kamienica

My, dzieci z dworca Zoo

reż. Giovanny Castellanos

Layout_My-dzieci-210x307

Ten spektakl mocno mną wstrząsnął. Historię Christiane F. zna większość, ale w Kamienicy pokazana jest ona nie tyle brutalnie, co bardzo sugestywnie. Młodzi aktorzy dają z siebie sto procent, już po pierwszych minutach spektaklu widz czuje się uczestnikiem tej historii. Paraliżującej, bolesnej historii. Ogromną wartość ma też pogadanka, która odbywa się po spektaklu. Trafia, tak myślę, do młodych i do rodziców. To nie kolejny wykład o tym, że narkotyki są złe, bo… To spotkanie z ludźmi, którzy wyszli z nałogu. Żywa historia.

Kiedy? 10,28.04

Co napisałam?

„W Teatrze Kamienica spektakl “My, dzieci z dworca Zoo” prowokuje do zastanowienia. Przestrzega, ale nie umoralnia. Nie wartościuje, nie ocenia, nie stara się na siłę nakłonić do jedynego słusznego toku rozumowania. To wszystko dzieje się samo, za pomocą środków, które zastosowali twórcy. Ten spektakl pokazuje rzeczywistość prawdziwą, bez teatralnego ubarwienia. Dzięki temu ten przekaz jest tak celny. Twórcy nie skupili się wyłącznie na kwestii uzależnienia, ale także na wewnętrznej walce bohaterów, na psychologicznych motywach ich działania. “My, dzieci z dworca Zoo” pokazuje jak łatwo jest stracić kontrolę nad własnym życiem i jak przerażające ma to konsekwencje. Co ważne, to przedstawienie kwestie uzależnienia traktuje systemowo. Nie ocenia, ale pokazuje i analizuje kolejne możliwe czynniki. Dotyka samotności, cierpienia, problemów w domu i z rówieśnikami. Dotyka człowieka i całej struktury w której żyje.”

Całość do przeczytania tutaj.

 

Teatr Powszechny

Trzej Muszkieterowie

reż. Giovanny Castellanos

plakat_montownia

Prawda jest taka – albo się Montownię lubi, albo omija. Nie znam chyba nikogo, kto byłby pomiędzy. Montownia słynie z bardzo wysublimowanego poczucia humoru i poziomu abstrakcji, który przekracza rozumowe testowanie rzeczywistości. Jednym się to podoba, innym nie. Ja tu kupuję i polecam. „Trzej Muszkieterowie” to klasyka, ale pokazana zabawnie i lekko. Zabawa formą, gra wyobraźni. Wszystko na naprawdę wysokim poziomie.

Kiedy? 11,12,13.04

Co napisałam?

„”Trzej Muszkieterowie” to szalona karuzela rzeczywistości. Reżyser spektaklu-Giovanny Castellanos zbudował obraz, którego fundamentem jest wyobraźnia. Chaos, który tworzy na scenie, paradoksalnie formuje spójną całość. Aktorzy budzą podziw swoją plastycznością, technicznymi umiejętnościami i sugestywnością kreowanych postaci. Nie ma tu miejsca na półśrodki. Silna i szalenie naturalna Monika Fronczek zachwyca prawdziwością swoich postaci. Każdy jej gest, ruch, impostacja głosu są celowe i zagrane idealnie w punkt. Nieco zagubiony i ogłuszony dźwiękami miłości Adam Krawczuk jako d’Artagnan wzbudza ogromną sympatię i niemal od razu zjednuje sobie publiczność. Jest jedynym, który gra wyłącznie jedną postać, ale jego energia wypełnia scenę. Szalenie umiejętnie przechodzi z jednej emocji w drugą, nie tracąc przy tym właściwego sobie charakteru. Marcin Perchuć, Maciej Wierzbicki, Rafał Rutkowski – każdy montuje na scenie coś niebywałego. Niepowtarzalne energie, przy połączeniu dają eksplozję. Nie tylko zachwycają plastycznością swoich kreacji, ale także niebywałym dystansem do świata.”

Całość do przeczytania tutaj.

Och-Teatr

Romanca

reż. Wojciech Malajkat

teaser

Kultowa sztuka Jacka Chmielnika w Och-cafe nabiera nowego życia. Co najważniejsze – wzbudza emocje, dyskusje. „Romanca” to fantastyczna zabawa z widzem, z teatrem, z formą i konwenansami. Przepona boli, oczy łzawią ze śmiechu.

Kiedy? 12,13.04

Co napisałam?

„Jak ludzie reagują dzisiaj na teatr? Co jest dla nich ważne? Czy w każdej sztuce można znaleźć jakieś dobre elementy? Gdzie w teatrze jest prawda i czy w ogóle jest na nią miejsce? Pytania wiją się w umysłach. “Romanca” nie jest magiczną księgą zaklęć. Nie znajdziesz tam odpowiedzi, nie znajdziesz złotej recepty na udany spektakl. Znajdziesz za to celne spostrzeżenia, ostre podsumowania i barwne opowieści.”

Całość do przeczytania tutaj.

Reklamy