medytacja-nad-natura-umyslu-o20877To niesamowite, że nawet najbardziej różniące się od siebie szkoły filozoficzne czy religie, mogą mieć i mają wspólną przystań. Tą przystanią jest umysł, jego siła i potęga. „Medytacja nad naturą umysłu” to zbiór mądrości Jego Świątobliwości Dalajlamy,  oprószonych aktualnymi przemyśleniami, odwołaniami do innych wierzeń czy szkół filozoficznych, a także rozprawa nad traktatem „Klejnot Spełniający Życzenia tradycji ustnej: instrukcje służące rozpoznaniu wspólnego poglądu na rzeczywistość”.

Uważam, że każdy, kto chce się rozwijać i chce być jak najbardziej świadomy siebie samego,  nie powinien ograniczać się i podążać jedynie jedną ścieżką. Ważne jest  by dojść do poznania drogą całości. Nie tylko znanymi szlakami religii czy koncepcji psychologicznych. Trud wyjścia poza to, co znane jest już ogromnym krokiem dla nas samych. Dlatego też chcąc doskonalić swój umysł sięgnęłam między innymi również po „Medytację nad naturą umysłu”. Buddyzm jest kulturowo zupełnie odmienny od tego, co znamy. I w swojej obcości absolutnie niesamowity.

Książka podzielona jest niejako na dwie części, ale całość pozostaje ze sobą jak najbardziej spójna.  Pierwsza oparta jest na wygłoszonym przez Jego Świątobliwość Dalajlamę wykładzie, który odbył się w 2009 roku na Uniwersytecie Kalifornijskim w Santa Barbara. Druga dotyka bardzo delikatnej materii jaką jest praca  „Klejnot Spełniający Życzenia tradycji ustnej: instrukcje służące rozpoznaniu wspólnego poglądu na rzeczywistość” autorstwa Khöntöna Peldziora Lhundruba.

Tutaj pojawia się mały dysonans, szczególnie dotkliwy dla tych, którzy z buddyzmem nigdy wcześniej się nie zetknęli lub są na początku drogi.  Pierwsza część, słowa Jego Świątobliwości Dalajlamy i koncepcje dotyczące natury umysłu są jak najbardziej uniwersalne i dostępne dla każdego, bez względu na wiek, wierzenia czy zakorzenienie w tradycji.  To jak lekarstwo samo w sobie, delikatne kopnięcie w kostkę, które ma przekazać : ‘Hej, TY jesteś odpowiedzialny za swój umysł, za to, co tworzy i urzeczywistnia.  Weź za niego odpowiedzialność, zapanuj nad nim, pozostając jednocześnie w zgodzie ze sobą.’  I to się dzieje – mimowolnie, przekładając stronę za stroną, w głowie pojawia się myśl, że to przecież MY jesteśmy konstruktorami naszego świata. Jeśli tylko nauczymy się panować nad naszą świadomością, będziemy potrafili osiągnąć spokój i być w pełni szczęśliwi. Przede wszystkim jednak – będziemy świadomi, dzięki czemu łatwiej będzie nam pokonywać życiowe drogi.

Traktat Khöntöna Peldziora Lhundruba jest niesamowity, ale przeczytanie go wymaga nie tylko otwartego umysłu, ale i czujności, a także.. cierpliwości. To trudny tekst, z ogromną ilością komentarzy i odwołań, zawierający mnóstwo nazw w naszej kulturze niezrozumiałych. To trudna droga, ale może właśnie o to chodzi? Traktat „Klejnot Spełniający Życzenia tradycji ustnej: instrukcje służące rozpoznaniu wspólnego poglądu na rzeczywistość” to piękna podróż w głąb siebie. To droga prowadząca do najczystszej postaci umysłu. Do niczym nieskalanej świadomości, w każdym swoim wymiarze.

„Medytacja nad naturą umysłu”  to publikacja niosąca ze sobą czystą prawdę. Prawdę dotyczącą naszego pojmowania świata, naszego doświadczania, naszej emocjonalności. Zanurzając się w historię tradycji buddyjskiej, poznając jej korzenie i fundamenty, możemy nie tylko odnaleźć własną drogą, ale przede wszystkim nauczyć się wiele o sobie. „Medytacja nad naturą umysłu” rozjaśnia najciemniejsze zakamarki naszej świadomości. Pokazuje jak wielką siłę ma nasz umysł, jak piękna i potężna jest jego nieskończoność. I uczy jak z tej siły czerpać, jak nie bać się żyć. Jak kochać siebie.

katarzyna hanna binkiewicz
krytykat
Reklamy