mlynScenariusz wydaje się być prosty. Ba, wręcz banalny. On – dobiegający pięćdziesiątki mąż i ojciec, na dobrym stanowisku. Ona – młodziutka, długonoga piękność. Spotykają się w barze i zupełnie (nie)przypadkowo lądują u niego w mieszkaniu? Może być bardziej miałko? Jeśli wydaje Wam się, że wiecie już wszystko o takich historiach koniecznie powinniście zobaczyć spektakl „Diabelski Młyn” Teatru Praga. Rozczarowań nad własnym „na pewno” i „szablonowo” nie będzie końca.

I ja się rozczarowałam. I to było jedno z najlepszych rozczarowań, jakie mogło mnie spotkać. No bo któż nie zna tego scenariusza? Bogaty, lekko starzejący się facet, z pozycją i pieniędzmi i młodziutka, piękna dziewczyna uśmiechająca się do niego rozkosznie. Kto wie jak to się skończy?

Okazuje się, że nie wie nikt. Tak, „Diabelski Młyn” to spektakl zagadka. Każda minuta jest kolejnym zaskoczeniem, aktorski duet – Roma Gąsiorowska i Przemysław Bluszcz, bez chwili wytchnienia skaczą po emocjach, bawią się i reżyserują własną rzeczywistość. Trudno za nimi nadążyć, trudno zrozumieć i równie trudno zamknąć w ramy. Ubrać w ciało jakiejś konkretnej postaci, przypisać jej odpowiednie emocje i charakter. To niewykonalne przy takim wachlarzu afektów, który serwują nam Gąsiorowska i Bluszcz.

Banalna na pozór historia spotkania kobiety i mężczyzny staje się pułapką i wciągającą grą jednocześnie. To szaleństwo, które obdarte jest z granic i dobrego smaku.

Roma Gąsiorowska i Przemysław Bluszcz stworzyli jeden z najbardziej zagadkowych scenicznych duetów. Są doskonali – przenikliwi, podejrzliwi, silni i słabi jednocześnie. Wzajemnie podsycają swoje żądze, kąsają się i mimowolnie zbliżają do siebie. Jaki finał może mieć ta walka? Ta płonącą żywym ogniem wymiana dusz? Reżyser spektaklu – Marek Piaseczny zadbał by spektakl był całkowicie niejasny, mglisty mimo tak bezceremonialnych i szorstkich emocji. Skonstruował coś, co opiera się wszelkim schematom i utartym wizjom. Jego aktorzy grają będąc w emocjach chwili, tu i teraz. Żadne z nich, nawet jednym gestem, nie zdradza co za chwilę się wydarzy…. A wydarzyć się może o wiele więcej niż moglibyśmy przewidzieć. Niż moglibyśmy zrozumieć, zaakceptować i wyjaśnić.

katarzyna hanna binkiewicz
krytykat
 
Autor: Eric Assous
Przekład: BARBARA GRZEGORZEWSKA
Reżyseria: MAREK PASIECZNY
Scenografia i kostiumy: AGATA UCHMAN
Muzyka: ROBERT ŁUCZAK
Światło: DAMIAN PAWELLA
Fotografie: JACEK KOŁODZIEJSKI
Obsada:
ROMA GĄSIOROWSKA – ŻURAWSKA (Aktorka TR Warszawa)
PRZEMYSŁAW BLUSZCZ (Aktor Teatru Ateneum)
Advertisements