image001

„Zdrówko!” to premierowy spektakl Teatru Capitol. Obraz w reżyserii Roberta Talarczyka to zabawna i niezwykle uszczypliwa komedia o życiu, byciu i.. piciu? O wszystkim, czego doświadczamy, czego unikamy i za czym gonimy. Lekki tekst Roberta Górskiego czyni ten spektakl fantastyczną uciechą  dla duszy i umysłu. Zdrowych ożywi, chorych wyleczy!

Trzech mężczyzn spotyka się na stacji kolejowej. Zupełnie przypadkiem okazuje się, że zmierzają w tym samym kierunku – do sanatorium w Kotlinowie Zdroju. Ich wspólna podróż jest początkiem przyjaźni, która z leczeniem nie będzie miała wiele wspólnego, a ich wątroby z pewnością wrócą w zdecydowanie gorszej formie niż zakładałby to plan kuracji.

Ale jak to możliwe? Cichy, spokojny pensjonat, stołówka, zabiegi lecznicze i relaksacyjne – to idealne okoliczności by popracować nieco nad formą i podrasować zdrowie. W tym wypadku – nic bardziej mylnego. Roman, Witek i Stefan w Kotlinowie Zdroju i owszem pracują nad formą, ale raczej tą alkoholową, wysoko tłuszczową i seksualną. Ich śniadania to przede wszystkim ćwiartka i kiełbasa, a dzięki tak sytym posiłkom, panowie mają siłę by oddawać się całonocnym zabawom. A wiadomo przecież… – nie byłoby męskich imprez bez bójek, kobiet i rywalizacji. Stefan, Witek i Roman zatracają się w sanatoryjnym wirze i zupełnie tracą kontakt z rzeczywistością. Ale jakiż to błogi stan….

Mikołaj Cieślak, Michał Piela i Arkadiusz Janiczek jako absolutnie nietypowi kuracjusze cieszą oko. Ich kreacje rozbawiają. Panowie tworzą niezwykle ciekawy bo szalenie zróżnicowany sceniczny team, który dopełnia się i przenika. Każdy z panów ma właściwy sobie sposób bycia, chodzenia, mówienia.. i myślenia. Aktorzy  genialnie dialogują ze sobą, a każdy żart jest ostry jak nóż. Widownia zaśmiewa się do łez, z trudem łapiąc oddech. Po raz pierwszy będąc w teatrze bałam się, że śmiech audytorium zagłuszy artystów. Wybuchy śmiechu nie mają końca – to naprawdę trzeba zobaczyć i poczuć.

„Zdrówko!” to bardzo dobre, rozrywkowe przedstawienie. Bez zbędnych komplikacji i dodatków. Cięte riposty i błyskotliwe puenty sprawiają, że obraz jest niesamowicie zabawny i dynamiczny. Nie ma chwili na nudę. „Zdrówko!” zdecydowanie jest spektaklem akcji i słowa. Można by się pokusić o dodanie kilku elementów, które wypełniłby scenę, gdyż scenografia ograniczona jest do minimum. Nie wpływa to jednak w żaden sposób na odbiór czy wartość sztuki. Jeśli chcecie się pośmiać – musicie odwiedzić Teatr Capitol. „Zdrówko!” to rozrywka na najwyższym poziomie.

katarzyna hanna binkiewicz
krytykat
 
Występują:
Arkadiusz Janiczek/Jakub Wieczorek
Mikołaj Cieślak
Michał Piela
 
Reżyseria Robert Talarczyk
Muzyka Michał Piastowicz
Kostiumy  Ilona Binarsch
Produkcja GNP
Advertisements