Tagi

, , , , , , , , ,

teaser

Czy wszystko można zaplanować? Czy „teraz” zawsze oznacza trwającą chwilę? Kim jest człowiek? Jaką ma siłę? Czy ma jakikolwiek wpływ na świat, w którym żyje? A może jest tylko marionetką w rękach niewidzialnej siły? Sztuka „Konstelacje” autorstwa Nicka Payne’a to bezwzględna, pełna trudnych pytań opowieść o przeznaczeniu, zagubieniu i ogromnej sile wyborów. Wyreżyserowane przez Adama Sajnuka „Konstelacje” w Teatrze Polonia od dnia premiery określane są teatralnym must see. 

Dwa światy, dwie rzeczywistości, dwie energie. Ona i On. Marianne (Maria Seweryn) i Roland(Grzegorz Małecki). Ich życiowe drogi krzyżują się i jest to jedyny pewnik tej układanki. Każdy kolejny krok, każda decyzja zostawi ślad. Uwarunkuje przyszłość i wpłynie na teraźniejszość. Ona jest precyzyjnie myślącym fizykiem kwantowym, on nieco nieokiełznanym pszczelarzem. Przyciągają się i odpychają, wspólnie pokonują drogi, których kierunek jest niespodzianką, rozczarowaniem i radością w jednym.

Wyobraź sobie, że rodząc się dostajesz szansę i możliwość 10 zmian. Zmian swoich wyborów, podjętych kroków, wypowiedzianych słów, odegranych emocji. 10 pastylek na zapomnienie. Bałbyś się czy może pragnąłbyś więcej? Skorzystałbyś czy wierzyłbyś w siłę przeznaczenia?

Marianne i Roland budują świat, który składa się wyłącznie z takich szans. Każdy krok, każdy rozedrgany afekt ma swoją alternatywną konsekwencję. Nic nie jest na pewno i wszystko jest na próbę. Marianne i Roland spotykają się i wspólnie testują rzeczywistość. Każdą chwilę i każdą decyzję. Z niebywałą precyzją tworzą kilka równoległych rzeczywistości. Ich wyobraźnia urzeczywistnia drogi, których ludzki umysł nie potrafi sobie nawet wyobrazić.

Spektakl „Konstelacje” to swoiste studium człowieka, któremu ciekawość nakazuje szukać i testować. Może nie potrafi on unieść odpowiedzialności własnych wyborów? A może właśnie to zaciekawienie prowadzi go po najgłębszych ścieżkach umysłu?

Co byłoby, gdyby Marianne i Roland się nie spotkali? Gdyby ich drogi przecięły się w innym momencie? Gdyby w tamtej chwili powiedzieli coś więcej lub pomilczeli chwilę dłużej? Gdyby kochali się mocniej, albo dbali o siebie trochę bardziej?Ich historia mogłaby wyglądać zupełnie inaczej… Czy życie ludzkie ma nieskończoną ilość początków i zakończeń? Czy my, zwykli ludzie, mamy jakikolwiek wpływ na naszą rzeczywistość? Sztuka Nicka Payne’a opowiada jedną historię z kilku perspektyw jednocześnie dotykając sensu przeznaczenia i przypadku. Misternie utkana opowieść wyłącznie pozornie powtarza się. Mimo iluzorycznego przekonania, że możemy być pisarzami swoich własnych historii, w pewnym momencie bohaterowie zatracają się stając niemymi marionetkami. Lalkami na baterie, które na klaśnięcie zagrają wybraną przez siebie scenę z życia raz jeszcze… i kolejny.

Historia miłości Marianne i Rolanda otwiera ogromną przestrzeń zastanowień i wątpliwości. Aktorzy bezbłędni w swoich kreacjach grają na najpotężniejszych emocjach równolegle tkwiąc w pajęczynie własnych pragnień i wyobrażeń. Perfekcyjna Maria Seweryn kreuje niebywale neurotyczną i skomplikowaną postać, płynnie przechodząc z emocji na emocję. Nie ma tu półśrodków. Momentami wulgarna i silna niezauważalnie staje się wątła i szalenie neurotyczna. Jest prawdziwa i niezwykle plastyczna w swoich afektach. Wtórujący jej Grzegorz Małecki zachwyca swoją lekkością i wrażliwością. Udowadnia wszechstronność swoich umiejętności warsztatowych, bezbłędnie i niebywale delikatnie stąpając po emocjach. Sceniczny duet tworzy niesamowitą, pełną zamglonych tajemnic energię, która odbija się głośnym echem w głowie. Wzruszający, ostry, niebywale niejednoznaczny obraz będzie z pewnością idealnym bodźcem do zastanowienia się nad celowością naszego życia. Nad znaczeniem każdej sytuacji i błahego problemu.

Szalenie oniryczna opowieść stawia przed widzem trudne wyzwanie. Adam Sajnuk reżyserując spektakl buduje go na energii chwili, na emocjach, które pulsują nie tylko w bohaterach, ale w całym teatrze. Niesamowicie plastyczna i imponująca scenografia autorstwa Katarzyny Adamczyk dopełnia całość. Bez zastanowienia, na poziomie nieświadomości przenosimy się w kreowany na scenie świat. Dynamiczny, wielowymiarowy obraz konsekwentnie otwiera nowe ścieżki, zadaje nowe pytania i testuje wszystkie możliwe warianty odpowiedzi. Nie jest wskazówką, nie jest nawet próbą odnalezienia sensu. Jest mocnym, wstrząsającym impulsem, który zaszczepia w świadomości nutkę trwogi, ale i odpowiedzialności. Odpowiedzialności za swoje myśli i słowa. Tylko Ty możesz być kreatorem własnego nieba i konstelacji gwiazd, które na nim utkasz. Konstelacji wątpliwości i pragnień.

źródło: Teatr Polonia

źródło: Teatr Polonia

 

katarzyna hanna binkiewicz
krytykat
 
 
Data premiery: 30 sierpnia 2013
Tytuł oryginalny: Constellations
Autor: Nick Payne
Przekład: Elżbieta Woźniak
Reżyseria: Adam Sajnuk
Scenografia i kostiumy: Katarzyna Adamczyk
Muzyka: Michał Lamża, Gwidon Cybulski
Światło: Adam Sajnuk
Animacje: Magdalena Ziarnik
Asystent scenografa: Małgorzata Domańska
Asystent reżysera i producent wykonawczy:Ewa Ratkowska
Serwis fotograficzny: Krzysztof Opaliński
Obsada: 
Maria Seweryn, Grzegorz Małecki (aktor Teatru Narodowego)
Advertisements